Hałaśliwy problem

LotniskoNie wszyscy Poznaniacy zadowoleni są z posiadania lotniska, a już najmniej mieszkający w jego pobliżu. Ci drudzy domagają się wypłacenia im przez port lotniczy odszkodowań za hałas, który robią lądujące, startujące i krążące nad nimi samoloty. Odszkodowania dla tych, na co dzień żyją w przekraczającym normy hałasie, mogą pójść nawet w miliony złotych. Lotnisko Poznań Ławica proponuje skarżącym podpisanie na warunkach portu ugody, mając nadzieję uniknie w ten sposób licznych kosztownych procesów.

Od dawna w pejzażu miasta

Poznański mięzynarodowy port lotniczy jest jednym z najstarszych w Polsce. Od 1913 do 2009 roku północna jego część użytkowana była jako wojskowe lotnisko, a południowa część operowała jako pasażerski port lotniczy. Chociaż położony jest 7 km od śródmieścia Poznania, ścieżka podejścia prowadzi ponad centrum miasta, co jest powodem pojawiania się koncepcji przeniesienia Lotniska Poznań w inne miejsce. Lotnisko usytuowane jest pomiędzy trasami na Berlin i Buk. Pod względem liczby wykonywanych na nim operacji lotniczych, poznański port lotniczy zajmuje szóstą pozycję, za Lotniskiem Warszawa Okęcie, Kraków Balice, Gdańsk Rębiechowo, Katowice Pyrzowice i Wrocław Starachowice.

Międzynarodowa Ławica lokalnym koszmarem

Pierwsze pozwy mieszkańców są już gotowe, a wkrótce będą i kolejne. Chętnych na sądową batalię z Lotnikiem Poznań nie brakuje. Skarżący wykorzystują uchwałę sejmiku wojewódzkiego, zakładającą utworzenie wokół lotniska obszaru ograniczonego użytkowania. W jego obrębie znajduje się ok. dwóch i pół tysiąca zamieszkałych nieruchomości i osiemset mieszkalnych lokali w wielorodzinnych budynkach. Ustawa sejmiku nakłada na port obowiązek zaspokajania roszczeń znajdujących się na tym terenie właścicieli nieruchomości. Na razie przygotowanych jest ponad osiemdziesiąt pozwów, ale ich liczba bardzo szybko może zmienić się w setki, a nawet tysiące. Pozywający oczekują wypłacenia im rekompensaty za spadek ich nieruchomości z powodu uciążliwego lotniska, jak też domagają się zwrotów poniesionych kosztów na wygłuszenie budynków. Na dzień dzisiejszy łączna kwota odszkodowań, o jaką walczyć będą dla poszkodowanych mecenasowie, wyniesie osiem, a może i dziewięć milionów.

Ugodą – wygłuszenie domów

Jak dotąd Lotnisko Poznań jest pierwszym w kraju, które oferuje poszkodowanym ugodowe rozwiązanie polegające na możliwie szybkiej wypłacie odszkodowań, ale w formie modernizacji akustycznej nieruchomości. Jednym słowem proponuje im zapłacenie za wygłuszenie domów. Procedura taka tyczy się jednak tylko tych osób, które są mieszkańcami wewnętrznej części obszaru ograniczonego użytkowania. Poznański port lotniczy podpisał już trzydzieści cztery porozumienia na mocy, których wykona budowlano-akustyczne audyty. A jeśli chodzi o wynikające z utraty wartości nieruchomości roszczenia mogą one zostać uznane tylko na podstawie prawomocnych wyroków sądowych. Dotyczące roszczeń pierwsze rozprawy ruszą prawdopodobnie w maju lub czerwcu.