Tagged: szwajcaria

Genewa – pomysł na czerwcowy weekend

genewaSzwajcaria, jeden z najbogatszych krajów Europy, kolebka sera, czekolady, zegarków i banków. Jakość w każdym calu to główna zasada tamtejszej gospodarki. Mieszkańcom żyje się dostatnie, a bliskość niekwestionowanie pięknej natury sprawia, że Szwajcaria bardzo chętnie jest odwiedzana przez turystów, mimo iż nie należy do tanich destynacji. Mnóstwo przyrody, bogata kultura i historia przyciągnęła nas dziś do Genewy. To szwajcarskie miasto zlokalizowane w południowo- zachodniej części kraju. Wypowiadając takie słowa jak CERN, europejska siedziba ONZ czy Światowa Organizacja Zdrowia wiemy już w 100%, że chodzi właśnie o to miejsce. W Genewie odbywa się także jedna z największych na świecie wystaw motoryzacyjnych Salon International de l’Auto, oprócz tego istnieje ogromne zróżnicowanie kulturowe spowodowane faktem, iż żyją tam przedstawiciele aż 194 narodów.

O Genewie mówi się także, iż jest ona stolicą dyplomacji. Zgromadzenie tak wielu siedzib przeróżnych organizacji międzynarodowych w jednym miejscu zrobiło swoje. Co jednak my, jako turyści moglibyśmy zwiedzić w tym poważnym miejscu? Rozpocząć naszą przygodę możemy od atrakcji znajdujących się nad Jeziorem Genewskim. W tym właśnie miejscu zamordowana została księżniczka Sissi (Elżbieta Bawarska), nad samym jeziorem natkniemy się na tabliczkę upamiętniającą postać austriackiej cesarzowej. Można by rzec, że za rogiem natkniemy się na kolejny historyczny „pomnik”, jakim jest mauzoleum poświęcone księciu Karolowi II Brunszwickiemu. Przechadzając się ulicami Genewy z pewnością zauważymy, że miasto jest krajem przemysłu zegarmistrzowskiego. Interesujące zabytki to także: miejski Ratusz, Katedra Saint Pierre, Pomnik Reformacji z 1909 roku czy Audytorium Kalwina.

Szwajcaria, Genewa, Zurych to te miejsce, które odwiedzić warto zarówno zimą jak i latem, wprawdzie o śnieg na stokach może być już ciężko, ale miasta proponują wiele innych atrakcji. Zbliżają się wakacje, dlatego można rozważyć taki właśnie kierunek swoich letnich wojaży. Promocyjne bilety lotnicze do miasta w Szwajcarii w czerwcu wyglądają następująco: połączenia na trasach Gdańsk-Genewa (869 złotych w jedną stronę liniami lotniczymi SAS), Rzeszów-Genewa (1011 złotych na pokładzie LOT-u), Katowice-Genewa (1018 złotych, również oferowane przez polskiego przewoźnika PLL LOT).

Gdzie powinniśmy zatrzymać się, aby odpocząć w komfortowych warunkach? Pod lupę wzięliśmy trzy szwajcarskie hotele: Four Seasons Hotel des Bergues, Crowne Plaza Hotel i Hotel International & Terminus. W zasadzie uporządkowaliśmy je właściwie, od pięciogwiazdkowego do trzygwiazdkowego. Dla fanów pławienia się w luksusie zdecydowanie polecany jest Four Seasons Hotel, cena za noc waha się tam od 2444 złotych po nawet 13267 złotych! Sądząc po opisie hotelu koszty warte są spędzenia tam tej jednej niesamowitej doby. Dwa pozostałe obiekty są tańsze i skromniejsze. Crowne Plaza od 1100, Hotel International & Terminus od 772 złotych.

genewa

Jak w szwajcarskim zegarku

SzwajcariaZ Polski do Szwajcarii można dolecieć bezpośrednio bądź z przesiadką. Oba kraje bezpośrednio łączą linie lotnicze PLL LOT i Air Berlin, które obsługują lotniska w Genewie i Zurychu. Z przesiadkami loty oferuje siedmiu przewoźników, wśród nich jest Alitalia, SAS I Lufthansa. Na tanie loty możemy do Szwajcarii liczyć przede wszystkim z wykonującymi bezpośrednie rejsy.

Wielu słyszało o precyzyjnie pokazujących czas szwajcarskich zegarkach, o dziurawym szwajcarskim serze, spróbowało też wspaniałych o delikatnym smaku wyrabianych tu słodyczy, widziało w reklamie pasące się na jej łąkach fioletowe krowy i zapracowane w lesie świstaki. Tak jak zegarki, ser i pyszna czekolada są prawdą, którą można mieć i posmakować, tak fioletowa krowa i zawijające wszystko w sreberka świstaki są fikcją, jaką możemy zobaczyć jedynie w reklamach.

SzwajcariaW ostatnim czasie cieszy się w Szwajcarii ogromną popularnością bajeczna wręcz podróż Ekspresem Lodowcowym, która trwa siedem i pół godziny, a prowadzi z St. Moritz lub Davos do stóp słynnego szczytu Matterhorn w Zermatt. Trasa biegnie przez 300 kilometrów w poprzek szwajcarskich Alp i jest jedną z najbardziej ekscytujących tras kolejowych na świecie. Ekspresem Lodowcowym przejeżdża się przez 291 mostów, 91 tuneli, prowadzi przez siedem dolin i najbardziej malowniczej oraz dziewiczej scenerii Alp Szwajcarskich, czyli od szczytu Piz Bernina do Matterhornu. Trasa wiedzie wzdłuż znajdującej się od niedawna na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO trasy Albula do Chur. W kolejnym etapie pociąg sunie przez Swiss Grand Canyon pod potężnymi i stromymi ścianami wąwozu Renu, po to, by następnie wspiąć się na Przełęcz Oberalp znajdującej się na wysokości 2033 m n.p.m., a potem za tunelem Furka wjechać do słonecznego Wallis. Ten najwolniejszy ekspres świata na koniec podróży serwuje wszystkim wspaniały, szwajcarski deser, którego nie zjeść jest grzechem.

O podróży Ekspresem Lodowcowym można sobie poczytać, ale nic nie może się równać z osobiście odbytą nim podróżą. Widoki jakie ogląda sie z ogromnych i panoramicznych okien pociągu są fascynujące i na całe życie zapisują się w pamięci. Szwajcaria z pewnością jest wartym odwiedzenia krajem. O każdej porze roku zachwyca, zdumiewa i rzuca swym pięknem na kolana nie jednego turystę.