Tam nas jeszcze nie było

Niewielu z nas przyjedzie na myśl wyjechanie na urlop do krainy pływających gór, Grenlandii. Faktycznie tylko pasjonaci tego typu klimatu, podróżnicy i naukowcy są najczęściej ją odwiedzającymi osobami, których jak magnes przyciągają w te strony m.in. atrakcyjnie piętrzące się pionowe stosy lodu. Ci, którzy na własne oczy widzieli sprasowany przez siły natury lód, przez słoneczko trochę wytopiony i ponownie przez północne mrozy zamrożony, widok skrzących się w promieniach słońca gór lodowych przyrównują do połyskujących kamieni szlachetnych. Trzask przychodzący od takiej góry lodowej oznacza, że wskutek potężnych naprężeń pęka ona tworząc pomniejsze kry.

Greenland linie lotnicze

Grenlandia jest autonomicznym terytorium zależnym od Dani. Dolecieć na nią można trzema liniami lotniczymi: z Kopenhagi Greenland i SAS oraz z Reykjaviku Air Iceland. Polskie lotniska obsługuje tylko skandynawski przewoźnik SAS, będący spośród tych trzech tym jedynym oferującym tanie loty. A jak się spędza czas na Grenlandii? Można odbywać wśród tych gór lodowych rejsy, pływać kajakami morskimi, jeździć w psich zaprzęgach i przyglądać się niesamowitym widokom wschodów i zachodów słońca. Urokiem występujących tu białych nocy jest nieustająco panujący dzień. Nieprzyzwyczajonych do tego nas Europejczyków na dłuższy pobyt może to być męczące. W końcu mamy zwyczaj sypiać nocami.

Wyspa jest prawie siedem razy większe od Polski, a zamieszkuje ją zaledwie 55 tys. osób. Jej rdzenni mieszkańcy Inuici, żyją na tym lądzie od tysięcy lat jeszcze przed średniowiecznymi najazdami Wikingów. Inuici, których my zwykliśmy nazywać Eskimosami, nie zamieszkują, jak to stereotypowo wbiliśmy sobie do głowy w igloo, ale w wyposażonych w najnowsze urządzenia domach. Wbrew pozorom Grenlandia jest naprawdę nowoczesną wyspą i ale żadną egzotyką nie jest dla jej mieszkańców telefon komórkowy, bo też z nich od dawna korzystają. W czwartym, co do wielkości mieście Ilulissat półki supermarketu uginają się od żywności, mimo to mieszkańcy Grenlandii wciąż polują według wielowiekowej tradycji na renifery, foki i wieloryby oraz łowią ryby.

Grenlandia jest wprost wzorcową krainą kontrastu. Zaledwie w kilka minut można się tu przenieść z wielkomiejskiego szumu do miejsc, gdzie wydaje się, że czas stoi w miejscu. W osadach i miastach poznaje się kulturę życia rdzennych mieszkańców i doświadcza ich niebywałej gościnności. Wspaniałym jest też poznawanie i podziwianie tutejszej przyrody i przeżycia niejednej niezapomnianej przygody. Podczas rejsów statkiem będziemy mieli możliwość przyjrzenia się życiu w naturalnych warunkach niedźwiedzi polarnych, fok, morsów i wielorybów. Poznawanie Grenlandii jest jedynym w swoim rodzaju przeżyciem.