Z Ryanairem nie tylko tanio, ale i seksownie

Dla przyciągnięcia klienta, oferujące tanie loty irlandzkie niskokosztowe linie lotnicze Ryanair, zamierzają na pokłady swoich samolotów wprowadzić nowinkę techniczną. Jak podają brytyjskie dzienniki The Sun i Daily Mail podróżujący tymi liniami będą mogli w swoich telefonach komórkowych lub iPadach oglądać w systemie pay-per-view filmy pornograficzne oraz obstawiać u bukmacherów zakłady, a także oddawać się podczas lotu grą komputerowym. Na uruchomienie tych usług, mających funkcjonować na bazie szerokopasmowego Internetu, będzie trzeba poczekać około roku.

iPad

Szef linii lotniczych Ryanair – Michael O’Leary jest zdania, że pornografię na całym świecie można oglądać w hotelach i skoro tak jest to również może być ona udostępniana na pokładach samolotu irlandzkiego przewoźnika. Prezes Ryanaira nie raz zaskakiwał innowacyjnymi i często niedorzecznymi pomysłami. Jednym z nich było zlikwidowanie, na krótkich trasach, na pokładach maszyn tego przewoźnika, toalet celem instalacji w ich miejscu dodatkowych foteli dla pasażera. Z toaletami miał też inną wizję, chciał wprowadzić opłaty za ich korzystanie podczas lotu. Dziwactwa Michaela O’Leary są mu przez akcjonariuszy wybaczane. Powodem tego są przedstawiane przez niego prognozy wyników za rok fiskalny, które wynoszą 10 proc. wzrost przychodów.

Niestety, jak podaje Instytutu Turystyki, Polska dla Ryanaira oraz jeszcze dwóch innych linii, EasyJet i Norwegian, jest coraz mniej atrakcyjny. Wskazuje na to ograniczenie w ciągu ostatniego roku liczby lotów z polskich lotnisk. Tak naprawdę powodem mniejszego zainteresowania podróżnych tymi liniami jest fakt wzrostu cen biletów lotniczych, które w ostatnim roku średnio podrożały o 8 proc. Powodem tej podwyżki było drogie paliwo.

Powstałą po tych liniach niszę zapełniają handlujące biletami lotniczymi na rejsy czarterowe i regularnych przewoźników, biura podróży. Oferują przy tym tańsze bilety niż tradycyjne linie, a klientów przewoźnikom dzięki temu przybywa. Według szacunku Dziennik Gazeta Prawna, ich udział w całym rynku przewozów lotniczych przekracza nawet 15 proc.

Kto wie, może nowy pomysł prezesa islandzkiego Ryanaira sprawi, iż linie te wrócą u nas do łask.

iPad